Thursday, 28 March 2013

28.03.2013

Mojemu Ukochanemu udało się odratować komputer więc Hura! Złomek wrócił do walizeczki i czeka na kolejny moment kiedy będzie mógł uratować mi życie.
Wracając do tematu mojej ostatniej wizyty w Polsce to Skórzanych spodni nie kupiłam :( Nie zraziło mnie to przed chodzeniem po sklepach i ostatecznie coś się udało wyłowić.
Z lekką niechęcią odwiedzam sklepy o tej porze roku bo przeceny zazwyczaj się już kończą a nowe kolekcje biją po oczach kolorami, zwiewnymi fasonami i w zasadzie wszystkim tym czego człowiek brodzący po kolana w śniegu nie ma ochoty oglądać.
Nie byłabym jednak sobą gdybym nie obskoczyła butików w Starym Browarze i Plazie :)
I już od wejścia udało mi się dokonać zakupu 100% w moim stylu. Ostatni w sklepie akurat w moim rozmiarze 70% obniżki STEFANEL I LOVE YOU :) Złoty sweter, w którym nie wiem gdzie będę chodzić, ale jak miła Pani w sklepie stwierdziła, że on chyba na mnie tu czekał to nie mogłam się oprzeć. Właściwie to zakładam go dziś wraz z uwielbianymi legginsami push-up. Spróbuję zrobić foto kamerką i podzielić się moim turbo zakupem;)





 
 
Poza tym oczywiście udało mi się kupić kilka drobiazgów ,ale właściwie nie do końca o tym chciałam pisać. W poznaniu zatrzymałam się u mojej ukochanej Hanusi i jej chłopaków a Hanusia już pierwszego dnia mojego przyjazdu zapewniła mi pełną animację :)
Pogaduchy, Kawa i.....Kino ( moja ulubiona atrakcja- jako przyszłej sławnej producentki Filmowej) Wybór filmu nie był łatwy bo oglądam je w ilości hurtowej i w zasadzie wszystko już widziałam, ale okazało się , że Hanula mnie zaskoczyła wybierając Polski film ( nie , nie nie) "Drogówka".
Od razu się przyznaje, że słysząc tytuł wyobraziłam sobie tanią komedię z "plejadą gwiazd" Okazało się natomiast , że Suprise, Suprise. Nie wiem jak to się stało , że wcześniej o tym filmie nie słyszałam, ale od momentu wyjścia z kina wszystkim ten film polecam ( włączając w to wszystkich taksówkarzy, kelnerów i barmanów, z którymi miałam do czynienia przez resztę pobytu w ojczyźnie).
Nie mam czasu żeby się rozwodzić nad tematem , ale jedno mogę powiedzieć nie dość , że to jeden z niewielu Polskich filmów ostatnich lat, który nie był "inspirowany"" zagraniczną produkcją to na dodatek nigdzie na świecie nie nagrali by tego lepiej.
Załączam oczywiście odnośnik do filmu promocyjnego dla niedowiarków;)
 
 
Ok korzystając z uroków bezrobocia umówiłam się z koleżankami na Kawkę więc spadam. Kurczę ciągle brakuje mi czasu żeby napisać wszystko co chcę.
Aha Serdeczne Pozdrowienia z Mroźnego Monachium Dla Hanusi, która ma zaszczyt być pierwszym Obserwatorem mojego bloga:)
JOK :*
 
SHARE:

1 comment

  1. Pozdrowienia od Hanuli, która razem z babcią nadrabia zaległości i czyta wszystkie wpisy. Trzeba przyznać, że lektura jest bardzo wciągająca;) Zapraszam do Poznania - jak najczęściej i na jak najdłużej:) a Babcia oczywiście do Ścia:) Mamy Cię w ulubionych, więc strzeż się moja droga siostrzeniczko, bo nie znasz dnia ani godziny;) Buziaki - również od DJ Ricarda, który chrapie w sypialni;)

    ReplyDelete

© SimpleThings by J. OK.. All rights reserved.
Blogger Template by pipdig