Tuesday, 26 March 2013

3..2..1 Start


Nie jestem typem osoby, która publikowałaby coś dla mniejszego lub większego grona odbiorców. Nie sądzę abym miała jakiś wyjątkowy talent do przelewania myśli na papier w błyskotliwy sposób jednak od kiedy jestem niepracującą, siedzącą w domu " Rojdą" ( uwielbiam to określenie) , której na dodatek przyszło żyć w obcym kraju nie znając nawet języka, pomyślałam , że łatwiej będzie mi uporządkować swój czas i wszystko to co się dzieje za pomocą jakiegoś pamiętnika. Zabije to czas i może da mi motywację do działania

Plan  optymistyczny na rok 2013:

-Zostać światowej sławy producentką filmową
- Nauczyć się niemieckiego ( co przy realizacji punktu pierwszego nie byłoby już konieczne)

Plan bardziej realny na rok 2013:
- Znaleźć fajną kreatywną pracę
-Poduczyć się niemieckiego

Plan realny na rok 2013 ( aczkolwiek nadal optymistyczny)

-Znaleźć jakąkolwiek pracę
- w jakikolwiek sposób podszlifować ten piekielny niemiecki


Bilans po pierwszym kwartale jest taki, że poza stanięciem na deskach teatru ( anglojęzycznego oczywiście- nie oszukujmy się co do mojego niemieckiego) i zaangażowaniu się w produkcję najnowszego spektaklu plan roczny nie wypala w ogóle. Tracę nadzieję na znaleienie pracy i z tego co widzę bycie "Rojdą" domową wychodzi mi najlepiej. Pogoda słaba wiosna nie przychodzi szoda gadać.
Aha ale mam swój ułamek sekundy sławy w napisach końcowych spotu reklamującego spektakl.
Pierwszy raz w życiu miałam okazję chodzić z klapsem:)
Lepsze to niż nic.
Zapraszam do podziwiania naszego dzieła:
SHARE:

1 comment

  1. Z tą rojdą to bym nie przesadzała. Jesteś po prostu dobrze zapowiadającą się gwiazdą Hollywood, która na razie nie została jeszcze odkryta, ale... dobrze wiemy, że to nastąpi, a wtedy na pewno będziesz pamiętała o swojej crazy auntie, która będzie grzać się w cieniu Twojej sławy;)

    ReplyDelete

© SimpleThings by J. OK.. All rights reserved.
Blogger Template by pipdig