Wednesday, 8 May 2013

08.05.2013

Najfajniejsze w nie musieniu wstawać wcześnie rano do pracy jest to, że jak ta druga osoba już wstanie to ma się całe łózko dla siebie. Uwielbiam to i między innymi dlatego tak mi ciężko wstać wcześnie rano. Jak tylko P. idzie do łazienki ja turlam się na środek a właściwie bardziej na jego połowę. No niestety czasy kiedy bez problemów wysypialiśmy się na 90cm odeszły w zapomnienie i 140tka też już nie wystarcza. Kiedyś jak byłam chora P. wyniósł się do salonu i przez kilka nocy miałam całe wyrko do swojej dyspozycji mmmmmm...co to był za wspaniały czas. W ciągu najbliższych tygodni w naszym całym bloku wymieniają okna więc wszędzie są rusztowania, po których Panowie Oknowymieniacze wspinają się na odpowiednie piętra. Niestety okno w naszej sypialni nie jest w żaden sposób zasłaniane więc aby mnie nie widzieli jak śpię  musiałam zasłonić okno studenckim sposobem "na żula" czyli kocem :/ Dzięki temu w naszej mikrosypialni zrobiło się super duszno i poranne wylegiwanie niestety nie dostarcza już tyle rozkoszy.
No, ale miałam pokazać Wam imprezowy look sobotni.












Kama wystapiła w pasiaku, sexy botkach i z moją ulubioną torebką Marc Jacobs; Ja mam ażurową sukienkę, którą trochę słabo widać na zdjęciach aha kiedyś to była sukienka a teraz zrobiła się z niej tunika:)

Lece do Teatru Ciao:)

SHARE:

No comments

Post a Comment

© SimpleThings by J. OK.. All rights reserved.
Blogger Template by pipdig