Tuesday, 17 September 2013

Paris Impressions

Po szaleństwach związanych z przygotowaniami ślubnymi zasłużyliśmy na odrobinę odpoczynku. W zasadzie 4 dni w Paryżu odpoczynkiem nazwać nie można, ale na spędzony tam czas na pewno nie możemy narzekać. Nie będę się tu za dużo rozwodzić nad tym cudaśnym miastem bo każdy doskonale wie gdzie to i co warto tam zobaczyć. My również biegaliśmy z przewodnikiem bo P. był tam pierwszy raz a ja ostatnio lata temu, więc chcieliśmy zobaczyć ile się da. Trzeba przyznać, że poszło nam całkiem nieźle i doszliśmy do wniosku, że moglibyśmy zacząć organizować wycieczki " Paryż w jeden dzień" :)  Paryż moimi oczami? Ładny ( ale niestety lub stety moje Europejskie top 3 to nadal, Roma, Barca i Londek), bardzo interkulturowy, zaskakująco zaśmiecony i piekielnie drogi. Dla przybyszów z Bawarii 15 euro za 2 piwa to rozbój w biały dzień a i tak okazało się , że było to jedno z tańszych jakie udało nam się w tym mieście wypić. Z jedzeniem na szczęście nie było aż tak źle. W kryzysowej sytuacji na każdym rogu można kupić Crepes z nutellą za grosze i wypić dobrą kawę. Nie ma to jak szybka przekąska na schodach przy Trocadero z widokiem na najsławniejsze żelastwo świata :) Aha co do kawy to jednak najdroższa jest w Poznaniu ( tu nawet Paryż wymięka). Dzięki temu, że mie szkaliśmy nie daleko od Monmarte, który zaraz po St. Germain jest moją ulubioną paryską okolicą, mogliśmy codziennie wpadać na wieczornego drinka i przekąskę w ulubionej knajpce. Cały wyjazd oczywiście polowałam na urocze kolorowe makaroniki i na szczęście w ostatni dzień udało mi się kupić pudełeczko pysznych, kolorowych ciasteczek w różnych smakach. Mniam....





































SHARE:

1 comment

  1. Piękne zdjęcia :) Zwiedzenie Paryża to jedno z najważniejszych miejsc na mojej liście :) Zapraszam do mnie :) http://because-i-like-dots.blogspot.com/

    ReplyDelete

© SimpleThings by J. OK.. All rights reserved.
Blogger Template by pipdig