Monday, 29 July 2013

Long time no see


Plan był taki, że jadąc na wakacje nie zaniedbam bloga i wrzucę kilka postów. Udało się w połowie bo namówiłam P. na robienie zdjęć ( więc blog tak całkiem zaniedbany nie został), ale morza szum i gorące słonce spowodowały, że miałam ochotę na wszystko poza siedzeniem przed kompem. Pogoda udała nam się bezbłędnie a ja koooocham plażę. Mogłabym zostać zawodową plażowiczką. Na dodatek po powrocie babcia serwowała nam obiad z ośmiu dań ah..... nie chciało się wracać  .
Dobra czas zabrać się za pranie  i takie tam..... 
A w między czasie jeszcze kilka przedwakacyjnych foteczek ;)









 

                                                                    Top-Zara
                                                         Spódniczka/Skirt- Ochnik
                                                   Koprertówka/clutch- Michael Kors

                                                                         Ciao:)
SHARE:

Wednesday, 17 July 2013

My Animal Instinct

Czas na pakowanko walizek przed wyjazdem do Świnoujścia. Zazwyczaj ubrania na letni wakacyjny wyjazd mieszczę w bagażu podręcznym, ale wyjazd nad polskie morze wiąże się z ryzykiem pogodowym ( prawdziwi ryzykanci z nas;) więc poza bikini, japonkami i kilkoma zwiewnymi kieckami trzeba zabrać jakieś kurtki, sweterki, długie spodnie, rajtuzy buty o matko jedyna! Jak zwykle jestem optymistką i w mojej walizeczce znajdzie się więcej letnich ubranek niż ciepłych uzupełniaczy a co tam najwyżej..........coś się kupi :) heheheh.....Najgorsze jest to pranie, które trzeba wcześniej robić ( zwłaszcza ręczne).  Ja, moje ubrania mam zazwyczaj pod kontrolą, ale P. lubi sobie przypomnieć w ostatniej chwili o jakimś t-shircie, którego rok nie miał na sobie Wrrrrrrrrrrrrr. Nic zabieram się dalej do roboty











Kurtka/Jacket- Massimo Dutti
Sukienka/Dress- Zara
Torebka/Bag-Zara
Buty/Shoes- Zara

Lecę dalej się Pakować
Ciao
JOK:)
SHARE:

Monday, 15 July 2013

Pink Patterns


Witam wszystkich po szalonym weekendzie! Sezon na truskawki w pełni a ja odkryłam, że moją ulubioną formą spożywania tych cudnych owoców jest w postaci truskawkowej margarity:) Mniaaaaaam. Nie dość, że pyszne to jeszcze rozluźniające. W tym tygodniu ostro szykujemy się do wyjazdu. Niestety ze względu na nasze ślubne plany nie planowaliśmy tego lata, żadnych dalekich voyagy, ale jak zawsze niezastąpione Świnoujście stoi przed nami otworem. Pełni optymizmu i nadziei na piękną pogodę ( a ja również na to, że znajdę lokal z truskawkową margeritą- wtedy nawet pogoda mi nie straszna) wybieramy się w szybką podróż przedślubną:) JA oczywiście liczę na , że uda mi się porobić trochę zdjęć:) 












                                                                    Top- Karen Millen
                                                                   Spódnica/Skirt- Zara
                                                                     Torba/Bag- Sisley
SHARE:

Friday, 12 July 2013

Fashionlista looks once again



Dawno nie było więc wrzucam troszkę inspiracji. Wakacje pełną parą i jak tylko pojawiają się nieśmiało promienie słońca to biegnę się na nim wylegiwać ( jak dobiegam to zazwyczaj zrywa się wiatr a słońce zasłania jakaś złośliwa chmura) Jest cudownie i przyjemnie:) Idzie weekend a ja biegnę używać życia i zbierać pomysły na posty:)

PRADA




Stefanel



Marc Jacobs



Marc Jacobs


Marc Jacobs


Salvadore Feraggmo
                           
                                                                       VALENTINO




VALENTINO


Gracious Girl

VALENTINO

POLLINI



Ana Khouri


PATRIZIA PEPE


MOSCHINO

ESCADA

Armani

Burberry


                                                                             Ciao,
SHARE:

Wednesday, 10 July 2013

Ethnic Princes

Ostatnio ciągle dziwnie się czułam więc postanowiłam wybrać się do lekarza. Oczywiście zwlekałam z tym ile się dało przekonując samą siebie, że właściwie to nic mi nie jest, ale jednak ostatecznie się przełamałam. Kompletnie nie wiem czemu, ale moim wizytom u lekarza zawsze towarzyszy lekki stresik. Po prostu tego nie lubię:(  Tym razem było jednak inaczej. Przemiła Pani Lekarka w dojrzałym zbadała mnie i przy okazji wypytała o całe moje obecne życie. Czy pracuję....(eee niestety nie,) studiuję ( eee no na szczęście już nie) czy się przypadkiem ie stresuje za dużo itd. Ostatecznie diagnoza była zaskakująca bo Pani doktor doszła do wniosku, że moje bóle są.....psychosomatycze i prawdopodobnie spowodowane faktem, że się stresuje brakiem pracy, niezależności i że ma nieregularny tryb dnia. Dodała do tego, że ona doskonale wie jak to jest ...., że w niemczech ciężko się asymilować, że na obczyźnie to w ogóle nie jest łatwo zwłaszcza jak nie ma się pracy itd. itp. Ja sobie na to pomyślałam- Oł Yeah wreszcie spotkałam kogoś kto mnie rozumie w 100%:) Dobrze, że mam pełne ubezpieczenie bo chyba zacznę tam chodzić regularnie:) Zwłaszcza, że ostatnio wypaliłam sobie żelazkiem dziurę n samym środku baaaaardzo drogiej sukienki. Wrrrrrrrrr













                                                                Kurtka/ Jacket- Massimo Dutti
                                                                            Top- Liu Joe
                                                                    Spódniczka/Skirt- Zara
                                                                      Torba/ Bag- No name
                                                                    Buty/ Shoes- Shellys London
                                                                                Ciao






SHARE:
© SimpleThings by J. OK.. All rights reserved.
Blogger Template by pipdig