Thursday, 11 December 2014

Flohmarkt- Finally i'll sell my stuff




Jesień zainspirowała mnie do porządków w szafach. A tak szczerze powiedziawszy to porządki zrobiłam na wiosnę, ale jakoś nie maiłam pomysłu co zrobić z nadmiarem niepotrzebnych ubrań i tak czekały one aż do jesieni. W końcu zdobyłam się na zrealizowanie starego już pomysłu  by wybrać się na pchli targ. W Monachium jest to bardzo popularna metoda pozbywania się zbędnych drobiazgów a samych Flohmarktów jest tutaj pod dostatkiem. Problem polega na tym, że w moim przypadku opcja wstania o 5 rano w celu udania się na taką imprezę, w ogóle nie wchodzi w grę.
Na szczęście znalazłyśmy tzw. Wieczorną wersję z piwkiem, zespołem grającym na żywo i miłą atmosferką. 

Autumn inspired me to organize my wardrobe. And actually, i did it in the spring time, but I had no clue, what to do with excess of unwanted clothes and so they waited until the autumn. In the end, I decided to realize  an old idea of go to the flea market. In Munich it is a very popular method of getting rid of unnecessary trinkets.  The problem was that in my case the getting up at 5 am to go to this kind of event, was no an option.
Fortunately, we found  so-called  evening version with a beer, live band and a nice atmosphere.




Aby wziąć udział w takim przedsięwzięciu trzeba się wcześniej zarejestrować online i wykupić bilety na określoną ilość metrów stanowiska, na którym będziemy sprzedawać. Następnie trzeba zorganizować jakieś wieszaki, stoły czy pudła, z których stanowisko zbudujemy. 
Byłyśmy we trzy więc zdecydowałam się na większą powierzchnię, za którą zapłaciłyśmy 40 euro. 

To participate in the floh markt you need to register online and buy tickets for a certain number of meters where can build your stall. Then you need to organize some hangers, racks, tables or boxes.
There was three of us so I decided on a larger surface area for which we paid 40 euros.


Czy było warto?


Zdecydowanie był to ciekawy i pełen wrażeń wieczór, ale nie da się ukryć, że również wyczerpujący. Podczas szczytu odwiedzających nasze stanowisko trzeba było mieć oczy w koło głowy  i poświęcać na sprzedaż bardzo dużo energii. Do tego doświadczone bywalczynie tego typu miejsc bardzo ostro się targowały a niektórzy kupując coś za 5 euro wybrzydzali jakby to był butik Prady. Jeśli chodzi o kwestie zarobkowe to wyszłyśmy na swoje. Ja zainwestowałam 15 euro ( 13 euro po podziale za stanowisko i 2 euro za parking) a sprzedałam rzeczy za jakieś 107 euro czyli 92 euro do przodu. Niestety nie pozbyłam się nawet połowy ...ba nawet jednej-czwartej zbędnych klamotów i z tobołami musiałam wrócić do domu. Najważniejsze jednak było pogodzenie się z rozłąką i podjęcie decyzji o oddaniu tych jak że pięknych jednak od lat nie noszonych ubrań. Co zrobiłam z resztą napiszę za jakiś czas gdyż właśnie jestem w trakcie przygotowywania posta o sposobach na pozbycie się starych ubrań.


Was it worth it?

Definitely it was an interesting and fun  evening, but also very exhausting one. During the summit of visitors to our stand, we had to have eyes in the back of one's head and devote a lot of energy to sales. I've invested 15 euros (13 euros after the division for the position and 2 euros for parking) I sold my things for about 107 euros so 92 euros was a pure profit. Unfortunately I didn't even get rid of half of my belongings. What did I do with the rest of it? I'll let you know soon in a post about ways to get rid of things we don't need any more.




 Ciao,
SHARE:

7 comments

  1. Bardzo mądrze postąpiłaś! Ja także muszę pozbyć się nadmiaru moich ubrań... :c

    butterfly-my-mind.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Super akcja, bardzo fajne zdjęcia :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/ KLIK :))

    ReplyDelete
  3. świetny post, czekam również na następny; może podsuniesz mi jakiś pomysł jak pozbyć się nienoszonych rzeczy:) bo również mam ich w nadmiarze:)

    ReplyDelete
  4. jak masz za dużo rzeczy to nie kupuj nowych szmat i tyle

    ReplyDelete
  5. Wg mnie ubrań nigdy za wiele:) Są różne okazje, różne stylizacje. Ale fakt, jeżeli są ciuchy, których na pewno się nie założy to trzeba je oddać. Innym mogą się bardzo przydać.
    http://zycienienabogato.blogspot.com/

    ReplyDelete

© SimpleThings by J. OK.. All rights reserved.
Blogger Template by pipdig